siła nadziei
Twój koniec widziałam -
ten sen co nawiedza wciąż mnie.
Z odsieczą musiałam wyruszyć, by ocalić Cię...
spójrz w oczy me!
Pamiętaj, nie zmienisz losu, choćbyś chciał
jeśli sam nie stoczysz walki w duchu swym
by odciąć się od zła.
Nie, nie będzie więcej drugich szans
zatem wstań i w ogniu wypal cały strach
co więzi Cię co dnia...
Na brzegu leżałeś, gdy szczęśliwie znalazłam Cię.
Opatrzyłam rany i nagle przebudziłeś się...
spójrz w oczy me!
Hej! Nie lękaj się! Nadzieja wciąż się tli... musisz żyć!
Czy ufasz mi? Kłamstwem skażony świat, gdy wiary brak.
Wszechmocny oczyść nas.
Pamiętaj, nie zmienisz losu, choćbyś chciał
jeśli sam nie stoczysz walki w duchu swym
by odciąć się od zła.
Nie, nie będzie więcej drugich szans
zatem wstań i w ogniu wypal cały strach
co więzi Cię co dnia...
Być może ostatni, ostatni raz przytulasz mnie.
Została mi wiara, że kiedyś znów odnajdę Cię.
Spójrz w oczy me...