top of page
Droga bez wyjścia
Zdrada zasiała w szeregach mych
krwawy plon... za późno już.
Strzałą przebite jest serce twe,
czy to strach owładnął mnie?
Dopóki żyję nie wezmą mnie,
spojrzę w twarz śmierci złej.
Ostatni rozdział w historii mej
skończy się tak jak chcę,
z nadzieją, że wspomnisz mnie...
Zewsząd odcięty nie zbiegnę już
muszę wstać, chorągiew wznieść.
Zepchnięty nad przepaść powziąłem myśl -
teraz skacz lub w niewoli giń.
Dopóki żyję nie wezmą mnie,
spojrzę w twarz śmierci złej.
Ostatni rozdział w historii mej
skończy się tak jak chcę
z nadzieją, że wspomnisz mnie...
Gdy spojrzysz na twej gwiazdy blask
i wejdziesz na kamienny szlak...
bottom of page